Dziwny jest świat ludzi normalnych
Choć żal do tego się przyznać,że:
Ja- choć chora- nie mam takich pomysłów
Mają nazwy na siebie, miłość, przyszłość i czas
Choć im się to nie zdarzyło ni jeden raz.
Tak licząc dobre i złe strony życia
To nie mają zbyt wiele do przeżycia
Ja- przeżywam pokój, miłość też i niewidzialny
Dostałam ten znak
Taki: aby w swojej żyjąc nędzy
Nigdy nie sprzedać się dla pieniędzy!
Rozmyślam oczami choroby
I wiem, że tak musi być
Że tylko Bóg daje mi taką igłę i nić
By móc w życiu szyć.
Rozmyślam też o ludziach o małych rozumkach
I nie poznaję ich racji-
Ludzi z chorobą cywilizacji
I tak łączą mi się klocki
Te psychiczne i materialne
I tylko dzięki wytrzymałości
Świat dla mnie jest normalny.